4 Obserwatorzy
4 Obserwuję
jaszczompx

jaszczompx

Teraz czytam

Korona śniegu i krwi
Elżbieta Cherezińska

Kombo, część 2

Raptularz. Tom I - Zbigniew Raszewski Horyzont zdarzeń - Wolff Vladimir Zamach (Tom Clancy's Net Force, #1) - Tom Clancy, Steve Perry, Steve Pieczernik Inferno - Dan Brown, Robert J. Szmidt Czarny Pryzmat - Brent Weeks, Małgorzata Strzelec Pentagram - Jo Nesbø, Iwona Zimnicka

Za nami święta i huczny sylwester - i mam nadzieję że postanowienie sprzed jeszcze listopada, o pisaniu, i powtórzenie go 31 grudnia, nie upadnie. Minęło trochę czasu od pierwszego wpisu pod tytułem "Kombo". A dziś po mału opisuje kolejne książki które miałem okazje przeczytać od listopada. W przypadku pierwszej paczki, zachwycałem się nad każdą książką - w tym wypadku aż tak wesoło nie będzie.

Zaczynamy.

Zamach (http://www.empik.com/zamach-clancy-tom,p1044716919,ksiazka-p)

Net Force to specjalny odział FBI do walki z przestępczością internetową, którego akcje opisuje cykl 10 powieści Clancy’ego i Pieczenika. Pierwszy tom z cyklu opowiada o walce z rosyjskim hakerem Plehhanovem, który kradnie pieniądze z kont służb bezpieczeństwa, aby kupić sobie władzę. Książka wydana w serii Buchmann pocket.

 

Tom Clancy, i jego książki to dla mnie świętość. Nigdy nie było tak że sięgałem po jego książke i byłem rozczarowany. Nigdy. Nigdy do momentu gdy sięgnąłem po Zamach.
Książka rozpoczyna się ogromnym kopnięciem w pośladki i wywołaniem nie małego zamieszania w kraju. Służby bezpieczeństwa nie mogą czuć się bezpieczne, nie wiedząc kto i jak próbuje ich oszukać. I byłbym bardzo ukonetowany gdyby książka podązała w ślad poprzedniczek. Czyli trzymała się utartego schematu. Niestety, tutaj Clancy wplótł masę nie istotnych postaci, surfowanie wirtualnie ciałem i duchem w cyberprzestrzenii. I tak na prawdę czytając nie wiemy co autor chce osiągnąć. Główna fabuła swoje, a poboczne wątki zajmują nagle 2/3 książki. Srogo się zawiodłem i nie ukrywam że z wielkim bólem próbowałem doczytać książke. Doczytałem, odłożyłem na półkę i stwierdziłem że nigdy więcej książek powiązanych ze służbami NetForce. Co to to nie. Siadaj, niedostateczny.


Inferno (http://www.empik.com/inferno-brown-dan,p1080603075,ksiazka-p)
Robert Langdon, światowej sławy specjalista w dziedzinie symboli, budzi się w zupełnie obcym miejscu w szpitalnym łóżku. Nie pamięta, jak i dlaczego znalazł się w szpitalu, ani skąd się wziął tajemniczy przedmiot, który znajduje w swojej marynarce. Nie ma jednak czasu na rozmyślania. Ledwie odzyskuje przytomność, już ktoś usiłuje go zabić. Bohater w pośpiechu opuszcza szpital w towarzystwie młodej lekarki.

 

Z Danem Brownem jest zasadniczy problem. Przeczytałeś jedną jego książke, czytałeś już wszystkie. Dan Brown to mistrz odgrzewania kotletów pod postacią nowej intrygii. 3/4 książki to utarty schemat, z tymi samymi twistami w fabule. I choć czytałem z zapartych tchem w ciągu jednej nocy przed wigilią to po odłożeniu książki, doszedłem do wniosku. Że nie czytając jej, nic bym nie stracił. Robert Langdon nic nie pamięta, na jego oczach dochodzi do tragedii i ucieka ze szpitala. Ściga co cały świat, a doktor po nici Ariadny stara się dotrzeć do sedna sprawy. Na plus, w Inferno poznajemy obszerne wizje piekieł Dantego, tajemnicze szyfry, bogate opisy Włoch oraz artystów którzy inspirowali się dziełami Dante Alighieri. Jeśli nie masz co czytać, chwyć za nową pozycję Browna. Ale pamiętaj, ostrzegałem że gdzieś to już czytałeś.

 

 

Klasa Kilo (http://merlin.pl/Klasa-Kilo_Patrick-Robinson/browse/product/1,356632.html)

Trudny do wykrycia rosyjski okręt podwodny klasy Kilo, przystosowany do przenoszenia broni nuklearnej, spędza sen z powiek dowódcom amerykańskiej marynarki wojennej. Gdy Chiny zamawiają dziesięć takich jednostek, Ameryka za wszelką cenę musi doprowadzić do zerwania kontraktu. Wybucha tajna, niewypowiedziana wojna i toczy się w głębinach oceanów świata oraz na rzekach i jeziorach północno-zachodniej Rosji


Wow, wow wow! Zdobyłem Klase Kilo za przysłowiową pietruszkę. Chwyciłem książke z zapomianego kosza w matrasie. I co moge powiedzieć? To mój drugi technothriller związany z marynarką światową, i tak jak w przypadku Polowania na Czerwony Październik, tak i tutaj wsiąkłem i nie mogłem się odkleić. Czytałem w każdej dostępnej chwili, myjąc zeby i przebierając się. Jestem totalnie zauroczony tym, jak Patrick Robinson zgrabnie buduje poczucie bycia na pokładzie atomowego okrętu podwodnego. To jak razem z bohaterem polujemy na obce łodzie podwodne. Akcja rozpoczyna się dość leniwie, ale same misje zwalczania łodzi, w dość wyszukane sposoby, zasługuje na szóstkę z plusem. Nawet teraz, w momencie pisania tego krótkiego tekstu, słyszę sonar w uszach i tajemnicze ping-ping. A trzeba przypomnieć, że nie tylko chodzi tu o zniszczenie łodzi podwodnych. Chińczycy i Amerykanie odkrywają coś tajemniczego, jedni wiedzą kto, drudzy wiedzą jak. Wyścig z czasem aby udaremnić misję.

 

 

Horyzont Zdarzeń (http://www.empik.com/horyzont-zdarzen-wolff-vladimir,p1082478358,ksiazka-p)

Luksusowy wycieczkowiec, piękne Rosjanki, seksowna Amerykanka i kapitan Wojska Polskiego Andrzej Wirski.
Wizja potężnej, nowoczesnej Rosji, marzenia o Emiracie Kaukaskim i koszmar trzeciej wojny światowej.
 Starcia najpotężniejszych armii od Władywostoku po Gdańsk, najnowocześniejsza technika w służbie najbardziej pierwotnych instynktów.
Szeregowcy, generałowie, agenci wywiadu, cywile – bohaterowie straceńczych akcji i ofiary nuklearnych eksplozji.
W najnowszej powieści Vladimir Wolff po raz kolejny udowadnia, że nie ma sobie równych i z niebywałym rozmachem kreuje obraz świata na krawędzi zagłady... lub nowej ery.
Zapraszamy na pokład m/s „Valkiria”, na rejs ku nieodległej przyszłości...
 
Kapitan Wirski nie ma łatwego życia. Jego autor, V.Wolff sprytnie przesuwa nim po mapie bliskiego wschodu jak i europy. Z Wirskim spotykamy się po raz kolejny. I jak ma to w zwyczaju, nie przebiera w środkach. Trzeba przyznać że cykl książek V.Wolffa zaczynając się na Czerwonej Kurtynie trzyma wysoki poziom i nie chce spasć w dół. Mam czasem nieodparte wrażenie że Wolff podróżuje w czasie, obserwuje świat a następnie w zaciszu własnego mieszkania pisze połowę rzeczy jaka się może wydarzyć. Bo Rosja niszczona wewnętrznie przez liczne zamachy terrrorystyczne to nie jest jakiś odległy temat, wystarczy zerknąć na nagłówki gazet czy poczytnych stron informacyjnych. Chciałbym napisać dużo o tej książce, ale nie chce sypać spoilerami. Powiem po krótce, że książka jest warta każdej złotówki jakiej życzy sobie za nią wydawca. Nie zawiedziecie się jeśli lubicie wizję alternatywną konfliktów na świecie. Sprzęt i jednostki występujące w książce, pachmą wręcz nowością. 

Przy okazji odsyłam was do innych książek naszego rodzimego autora (człowiek pod pseudonimem, pracujący w Polskiej budżetówce - http://lubimyczytac.pl/autor/35970/vladimir-wolff) Bo warto!
 
Czarny Pryzmat (http://www.empik.com/czarny-pryzmat-weeks-brent,prod59661071,ksiazka-p)
Jest cesarzem i najwyższym kapłanem; tylko dzięki jego mocy, sprytowi i urokowi osobistemu możliwe jest utrzymanie kruchego pokoju. Niestety, Pryzmaci nie żyją długo i Guile dokładnie wie, ile mu jeszcze zostało: pięć lat, żeby zrealizować pięć niemożliwych celów.
 
Gavin Guile jako pryzmat sprawuje rządy razem bielą nad siedmioma satrapami. Mimo że jest najpotężniejszy, jego życie dobiega po mału ku końcowi. Nie dlatego że ktoś czycha na jego życie, pryzmaci żyją krótko. A z roku na rok mogą przestać krzesaćk kolory. Nasz bohater dowiaduje się że gdzieś daleko od jego siedziby, pojawił się jego syn. Syn o którym nigdy nie słyszał, a którego musi ochronić. Ale nie tylko syn jest dla neigo problemem. Ponieważ Gavin skrywa pewien sekret. Sekret który może doprowadzić do zagłady jego, i podwładnych. Brent Weeks oczarował mnie (wiem że powtarzam te słowo) już w przypadku historii Durzo Blinta w sadze Cienia. Tutaj również od pierwszych stron potrafi zawładnąć czytelnikiem. Pisze lekko, a strony przelatują miedzy palcami w mgnieniu oka i nagle spostrzegamy że pół książki za nami. Weeks ma niesamowity talent, chociaż chyba sam do końca w niego nie wierzy. To ogormna rzesza fanów jest karmiona niesamowitymi postaciami, krainami i wizjami światów. To jedna z lepszych książek Fantasy które czytałem w tym roku i kupiłbym każdemu w formie prezentu.
 
Pentagram (http://www.empik.com/pentagram-nesbo-jo,prod58801269,ksiazka-p)
Ulice Oslo przemierza groźny Kurier Śmierci. Na miejscu zbrodni pozostawia charakterystycznie okaleczone zwłoki. Norweska policja mobilizuje wszystkie siły, by pojmać sprawcę i zapobiec kolejnym zabójstwom. W walce z nieuchwytnym mordercą sprzymierzają się dwaj odwieczni wrogowie: komisarz Harry Hole oraz Tom Waaler – niezwykle utalentowany śledczy. Harry przechodzi trudne chwile. Szarpany nałogiem, dręczony niewyjaśnioną śmiercią Ellen, swej byłej partnerki, czuje, że jego życie osobiste i zawodowe rozpada się. Sprawa Kuriera Śmierci ma być ostatnią w jego tak błyskotliwej dotąd karierze…

Zapomnijcie o Larrsonie i jego książkach. O to Jo Nesbo, król skandynawskich thrillerów. Harry Hole systematycznie rozwiązuje nawet najbardziej zawikłaną intrygę. Haryy Hole to również alkoholik i niesamowity śledczy z Oslo. Przygody Harrego Hola rozwikłującego kolejne sprawy zabójców mkną niczym TGV, a czytelnik ze stresu obgryza paznokcie. Tu nie ma tatuowanych dziewczynek z kolczykami, tu są brudne zagrywki psychopatów i liczne poszlaki. Jeśli lubicie gdy pocą się wam dłonie w czasie czytania, gdy próbujecie sami odpowiedziec kto tak na prawdę odpowiada za liczne zabójstwa zanim traficie na ostatnie akapity, i jeśli dreszczyk emocji i ciarki na skórze są mile widziane. To Jo Nesbo z książkami o Harrym Holu są dla was. Razem z dziewczyną lubimy skandynawskie kryminały, czytaliśmy wielu autorów. Ale jak dotąd, nikt nie jest lepszy niż Jo Nesbo!